Przejdź do treści

Lustro

Melancholia
Tafla lustra tak zimna w dotyku, jak zimna jest ta twarz. Duże smutne oczy i duże usta- jej atuty. Podobno piękne włosy lecz się nie znam. Od tak dawna ją obserwuję, dziewczynę milczeniem zbywającą problemy, nie radzi sobie, słaba lecz silna zarazem. Niczym aktor wkłada maskę i gra. Rolę jej życia... Nocą, kiedy księżyc zaśnie, dostrzegam jej łzy i strach... Przed koszmarami Morfeusza. Podnoszę wzrok, a iskierka nadziei znika. Widzę swoją twarz... Lustro prawdę powiedziało.
105 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lebiooda 13 lat temu
Fajny :) chociaż w moim zdaniem niepotrzebny jest ten wers - Widzę swoją twarz, bo to przecież i tak wynika z treści utworu, ale plus się należy ;)
Beatrice 13 lat temu
no, fajny wiersz, pozdrawiam :-)
M
moniczka 13 lat temu
SUPER:-)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie