Przejdź do treści

Dobranoc

O sobie
może się spóźniłam do teraz słyszę grę skrzypiec rozkołysanych senną melodią może minął czas spokojny kiedy zamyka się oczy potrzebuję snu idę zbyt wolno by taki krok stał się biegiem rodowód z gitarą z gryfu zedrę progi by w końcu zachciało się milczenia boję się ciszy więc pozostaje spać w chaosie
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie