Przejdź do treści

Miłość

wybuduje jak Abel ołtarz dla Pana zaniosę tam cały zagarnięty plon jak teściowa Piotra odbiorę uzdrowienie i zacznę służyć jak setnik przyjdę z prośbą o modły za niewolnika to ta z rodu pierworodnych stręczycieli pisząca ckliwe manifesty ku pocieszeniu to ta siewca paranoi w umysłach objętych dziczą świata której nie przystoi chować się w cieniu artysty brutalni i odważni schodzą do schronu podczas wojen wojownik zostaje wystawiany na rzeź zjedz mnie stanę się trucizną zacznę rozpływać się w ustach i zabije to co niegodziwe
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
Isiowato
Sebastian Dema 13 lat temu
masz coś w sobie z wredoty.
Gryf88 13 lat temu
tak o miłości nie pisał jeszcze nikt- fascynujące :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie