Przejdź do treści

Słabość

Mroczne
pewną noc zatrułam myślami biegłam stamtąd to nie był start urodzajem nie były plony a ugór w męczeństwie widziałam sens pozwoliłam się deptać butami by pojąć że w tym wszystkim depczę swoimi stopami
86 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
myslę że każdy z nas dokonuje w jakims momencie rozrachunku ze stosunkiem do siebie przewartościowuje go dostrzegając to czego do tego pory nie chcialo... sie dostrzegać bardzo dobry wiersz wewnętrzny zreszta zawsze zapraszasz do się a wlaściwie to piszesz dla siebie zacznij pisac dla ludzkości pora w sensie doslownym zgubisz talenty a wtedy natre uszu juz ja Cię znajdę zobaczysz .Wracając do wiersza dobre mocne środki wkomponowane w ciekawy uklad wiersza bialego na pograniczu miniatury
copelza 13 lat temu
deptanie butami samego siebie jest wyczynem ekwilibrystycznym nie lada, a to wynika z dwóch ostatnich strofek. a i rym na koniec zepsuł estetykę formy. całość zakrawa o autofobię, schorzenie rzadkie i raczej nabyte, zwykle w wyniku tzw prania mózgu. w życiu wyznaję tylko jedną zasadę - liberi arbitrii, więc powinnaś zrozumieć, czemu boję się wszelkich ekstremizmów.
gregorsko 13 lat temu
wiersz bardzo interesujący z przemyśleniami życiowymi dodatkowo ładnie skomponowany ciekawe sformułowania i metafory pozdrawiam :-)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie