Przejdź do treści

Sztuka

jestem odrobiną ciszy pośród zgiełku tłuczonych pozytywek zabijacie piękno w zarodku zamiast wynosić je na piedestał nikt mnie nie rozumie a przecież do kogoś należę jestem przegrana na starcie depczecie moje dłonie krocząc po ulicy nikt nie ogląda się za mną a przecież jestem nikt mnie nie rozumie a przecież do kogoś należę stałam się wyrafinowana przesiąkam tym aż do szpiku kości wylewa się ze mnie zachłanność moje palce staja się nasączone bezkarne nikt mnie nie chciał zrozumieć a przecież do was należę Apokalipsa się wypełnia fundament runął zostały ogłupiane twarze liryką z bezsensem nie ma we mnie seksu nie rozkładam nóg daję większą intymność świata za światem żal... z pozdrowieniami Sztuka
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Apokalipsa się wypełnia - do wyrzucenia :) To nie stara książka:) może przeznaczenie, a sztuka twardsza niż myślałem :)
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie