Przejdź do treści

Twelve moons

Świat
Za dwunastym księżycem Słońce wstaje w północnym śniegu Wilk się budzi, składa łapy Szarym pyskiem trąca gałązki Rusza do biegu, ku życiu, ku zimnu Mijając domy w czerwieni z Falun Zamarznięte wodospady i głos szamana Za dwunastym księżycem Zmrok nastaje, o barwie fioletu zmieszanego Zielenią, szarością, granatem To głos wiecznego Wilka Dwanaście księżyców na niebie stoi Jasno usianym aksamitnym granacie W połaci polany mocne ramiona To ciało Wilka Za dwunastym księżycem Ziemia do góry nogami Zwierzem za dnia, mężczyzną w mroku Wieczny Wilk się staje
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie