Przejdź do treści

Czarna

O życiu
przyszła w oksymoronach miękko krystaliczna w bieli na ciemnej linii lasu gęsto rozwiane czarne włosy położyła na górskich szczytach śpiewała ciszą w płatkach śniegu a wicher układał jej nuty ciemnym białym zastygłym nocą zimnym czerwonym na policzkach gorącym niebieskim w oczach sprężyście wiotko szła po polach i ugorach życiodajna śmierć zaklęta w błyszczących soplach jak odpoczynek jak sen tylko słońce ujawniało jej kolory zawsze się z nim łączyła odchodząc
92 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Młoda 15 lat temu
nie lubię zimy...:/
copelza 15 lat temu
przychodziły do mnie dwie czarne na saunę, masaż wibracyjny i bicze szkockie.obie były oksymoroniaste. ciężko było je usatysfakcjonować:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie