Przejdź do treści

Mewa

O życiu
- Dzień jak co dzień - mówię sobie, gdy otwieram rano oczy. Sen był ciemny, tak jak w grobie. pustka, nicość, brak uroczysk. - Nic to - mówię sam do siebie; - jeszcze wróci, będę marzył. Będę śnił o białej mewie, o wieczorach, ciepłej plaży. - Takie proste sny są lepsze, nie sprowadzą niepokoju, a złe myśli na zawietrznej, pozostawią wśród pozorów. Mewa wejdzie pod pierzynę i zobaczy, gdzie to „kroczę”. Wtedy spiszę ciepłym rymem, już kolejne, z lekkich zboczeń.
112 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
a jak coś wyskubie pod pierzyną dziubkiem zanurzając się namiętność siódego niebia dawając w:)
JKZ007 13 lat temu
tekst sam w sobie nieco sarkastyczny z zakończeniem erotycznym:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie