Przejdź do treści

Pan jest jej pasterzem

Pamięć
gdzieś ni nuty ni dźwięki ni światło zamykane w ciemnych oczodołach do wieczności przechodzi się gładko smutek latami zatacza koła ciepłym śpiewaniem niesie otuchę płynie melodią w nowe przestrzenie bal u posejdona zabrał duszę i odleciała razem z jej cieniem człowieczy los zanuciła słowa zagubionym którzy tam dotarli kiedy głos z życia zabrała choroba nie zamilkł w ciszy z krainy zmarłych
97 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ja-Dasia 13 lat temu
Wyjątkowo piękny miała głos. Też ją bardzo lubiłam:) Pozdrawiam.
llukas13 13 lat temu
od dawna jestem fanem Anny German, cieszę się że nie tylko ja, teraz leci serial biograficzny o niej na TVP1, oczywiście zrobiony w Rosji, tam ją uwielbiali, w Polsce niestety jest zapomniana, pozdrawiam:-)
C
cenica15 13 lat temu
Piękna, fascynująca postać. Delikatny anioł, wtopiony w szarą codzienność peerelowską. Gdzieś tam wysoko śpiewa dając radość tym, którzy sluchają jej magicznego głosu.
Beatrice 13 lat temu
z tym przechodzeniem w wiecznosc to bywa roznie, nie zawsze gladko, poza tym: *kiedy głos z życia zabrała choroba nie zamilkł ciszą z krainy zmarłych* - ten fragment najbardziej mi się podoba, pozdrawiam :-)
JKZ007 13 lat temu
fajnie ,że zajrzeliście:) trochę zmieniłem, bo rytm się łamał:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie