Przejdź do treści

Szeptocicho

ciemno sine zębodoły niby oczy błyszczą miedzią trupi odór z mleka słodycz twarde żarna cicho dzielą pod podłogę nad sufitem pod tynkami w głębi muru wciąż się mnożą w cieniu skryte zawiedzenia rosnąc z bólu dni tygodnia w szarych cieniach gdzie uwiera cisnąc krzywda aż gorąco w pot zamienia kiedy skończył się czas wyznań przyszły żywić zniewolenie stanąć ością w suchym gardle kiedy całe szczęście sczeźnie głowa będzie czczym imadłem tylko ciężar z pustym środkiem wyrwie kartki z kalendarza na kolanach w gorzkie noce o śmierć w ciszy szeptem błaga
105 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 12 lat temu
ale technicznie poprawne:)
JKZ007 12 lat temu
tak czy siak to taki widok z otwartej trumny:)
takietam 12 lat temu
dawno mnie tu nie było.raczej nie żałuję.plus za moje ukochane rymy
JKZ007 12 lat temu
tak się czasem składa, że trza zajrzeć do sąsiada:)
Livia 12 lat temu
kategoria : Mroczna zdecydowanie! :) ale całość mi się podoba, mimo że mne przeraża :)
Beatrice 12 lat temu
Rymy bardzo dobre, treści nie będę oceniać, gdyż prawdę mówiąc, nie do końca rozumiem, o so chozi... Pozdrawiam ciepło :-)
rapsodia38 12 lat temu
;))

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie