Przejdź do treści

Wspomnienia outsider'a

Natura
Bażanty nad Wisłą krzyczały że przyszłość niepewna jest A dzikie bobry znad czystej Odry z marzeń chciały okraść mnie Koncertem nad Łebą świerszcz ze swoją kapelą umilał mi chwile Zaś śpiewnym rechotem żabki spod Pragi kołysały do snu Nad jezioro Bodeńskie skowronki wraz z Lechem Wiodły mnie romantyczną aleją Nad Morzem Śródziemnym o wrześniowej porze szyderczo wyśmiała mnie mewa I tylko albatros- wielki pan nieba Powiedział jej żem pieszo przyszedł tutaj aż z Sobolewa . . .
111 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie