Przejdź do treści

KONFLIKT GLOBALNY

Melancholia
Weszły księżyce na bloki Przyświecając talerzami wśród gwiazd Głosząc Twardowskiemu jak się żyje na globusie A nie jak powinno się życie uprawiać Zamiast seksu rolę swą grać Zdrożnymi myślami rozumiewać oranie Wicher na szosie porozstawiać po kątach Talerz i baranki z owieczkami na ziemi Pilnowane przez gwiazdki na niebie Uśmiechając się mrugają oczkami światełek Z napomnieniem wielkich małych mróweczek Byśmy byli ludźmi a nie baranami Ludzkość w człowieku niczym zombi Żywym trupem i pobielanym grobem Bojących się o swoją beznadzieję Tracąc nadzieję na swą beznadziejność
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie