Przejdź do treści

Katorga

O śmierci
Zabijcie mnie! Albo pod pociąg rzucę się? Może się powieszę? Po tym na pewno się ucieszę. A może wrócę do starych nawyków? Podetnę sobie żyły pod wpływem narkotyków? Albo skoczę z wysokości! A jak nie połamię wszystkich kości? Obudzę się w szpitalu? Będę wtedy pełna żalu. Będę zmuszona wrócić A smierć nadal będzie kusić. Jak tylko się zacznie To w czego jestem trakcie. Kiedy to się w reszcie skończy? Tylko mi to w życiu mąci. Kostucha już obok mnie siada I do ucha szepcze, podpowiada. Muszę wytrzymać... Kurwa mać! Tak mnie ta suka męczyła. Nareszcie matematyka się skończyła!
47 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
2+2 ?
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie