Przejdź do treści

Tyleż boleści....

Melancholia
Tyleż boleści Tyleż ran Czyż jest nadzieja na nowy życia plan? Bardzo na to liczę, pragnę tego wielce upraszam o to z każdym dniem Lecz czy szansa na to jest? Idę dalej, choć nie mam pewności Czyż nie zachwię się? Czyż nie potknę się? Pragnę by tylko nie spotkało to mnie Pragnę, jakże bardzo nie powstrzymam się od łez Och nie....
61 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 10 lat temu
No dobra, dobra... ;) Podoba mi się +
ogród 10 lat temu
Na innym portalu toczyliśmy ostatnio dyskusje o wierszu zainspirowanym wierszem Krzysztofa K. Baczyńskiego pt. Koncert.
Zarówno w jednym, jak i w drugim tekście pełno słów o bólu, umieraniu, śmierci.
Przytłaczające obrazy, niektóre bowiem dosłowne, obdarte z poezji. Na wojnie, zresztą, wiele rzeczy obdartych jest z poezji.
W Twoim wierszu dominuje smutek. Sądzę, że krótkotrwały, spowodowany zmęczeniem.
A jednak przyszły mi na myśl ostatnie wydarzenia z terrorem w tle, z terrorem na głównym planie, zabójstwa, rzezi...
Pragnienia, bywa i tak, potrafią się ziścić.
Oby tak było.
Zwróć uwagę na ,, to. wielokrotne powtórzenie zaimka jest zaimkozą i szkodzi budowie tekstu.
,, Co ty tam wiesz, Mała - możesz się obruszyć. Bo ,, to To TO. Niemniej jednak - uważam, że można się pobawić wersami i nadać im inny kształt. Tej samej treści, ale inny zapis.
Miłego dnia.
Ewa Hulak 10 lat temu
pewności nie ma jest wiara jest nadzieja ....idziemy
może bez tego ......Och nie.... pozdrawiam
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie