Przejdź do treści

Sen

Melancholia
Rozłożyłam piosenki na cześć Twojego milczenia przechodziły moje slowa przez twoje szare niebo; szukałam Twoich kroków w moich ironicznych porankach, wygnałam schronienie, uległam moim obawom. Ograniczyłam moje slady... abdykowałam moje królestwo. Byłam pokojem w torrentach chimery co maltretowały ołtarze Twoich snów. Przeskoczyłam bariere przebaczania, i pokaleczyłam moją dumę probowając zapromieniować Twój jesienny głos. Pokonał mnie ból... byle jak sprzedałam czas. Czułam Cię, Płakałam o Tobie, wymyślałam wymówki i wypowiedziałam na głos twoje rady. Byłam spokojem miedzy bryzą która wchodziła w Twoje oczy zaprzeczając pożegnanie co sadzałes w mojej duszy. Pokonało mnie zycie...mazałam swoje wersy Myślisz ze mogłam walczyc z piekłem Twoich wątpliwości? było mozliwe przekroczyć prawa wszechświata? To jest niewazne...to i tak niebyło realne.
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie