Przejdź do treści

Gdyby tak...

rozłożyć duszę na części kawałki czy okruchy byłaby podobna do ptasich piór w chromatycznych barwach nasyconych metafizycznie rozsypana po ziemskich horyzontach lecąca wysoko do nieba bez ciężaru bez przynależności pozbawiona zbędnego jarzma swobodna błoga wolna jak obłoki wyzwolona odrobina puchu drzemiąca w każdym z nas daleko od ludzi a tak blisko Stwórcy
80 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
CUUUUDO........!cudo. Tak dalej pisz
Livia 12 lat temu
:* cieszę się, że Ci się podoba :)
K
kokosanka 12 lat temu
ciekawy Livio, też mi się podoba, ale nie podałaś argumentu na owo wyzwolenie duszy, bo czy samo rozłożenie jej na części może pozbawić ją ciężaru?
Livia 12 lat temu
kokosanko :) chodzi mi o to, że dusza sama w sobie jest wyzwolona- od ziemskich problemów, przywzyczajeń, postępków....
a rozłożenie jej na części pokaże dokładnie jej istotę- lekką i swobodną. W tym wierszu ziemskość to stan z ciężarami życia :)
Livia 12 lat temu
tak miało być :) dzięki Eff:* :)))
sebo1944 12 lat temu
Tytuł przypomina mi piosenkę Firebirds--24 zachody słońca i to zastanawiająco lekkie podróżowanie w przestrzeni i czasie.Daleko od ludzi.Chyba przede wszystkim jak najdalej od nich.
Livia 12 lat temu
Sebo- dokładnie, jak najdalej od nich :) pozdrawiam
Livia 12 lat temu
fajnie, że macie takie skojarzenia :))))
Livia 12 lat temu
hahaha.... żeby tylko wiatry nie zmieniły kierunku... bo wpadnę w odmęt... i co gorsza- utonę.... :P
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie