Przejdź do treści

Szarlotka

Stoi na brzegu stołu stołu mojego życia spogląda na mnie swoimi wielkimi cynamonowymi oczami Uśmiecha się kruszonką... czuję, jak pachnie, jak jej aromat eterycznie unosi się w przestrzeń. Nie muszę zjeść jej mnóstwo Już jeden mały kawałek sprawi mi przyjemność Wtedy jabłka przypomną mi czasy kiedy jeszcze wisiały na drzewie i huśtały się wesoło z wiatrem Czuję to! tą rześkość powiew świeżości i ten cudowny konsonans słodkości z jej umiarem
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie