Przejdź do treści

udręka

Mroczne
księżyc ślepi mnie światłem odbitym bezsenność dręczy obumarłe zmysły zatapiam kształty w czerni niepodobne do zarysu wyliczam uczynki te całkiem naganne dobrych nie pamiętam oddychając w panice lęk zniekształca rzeczywistość
100 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jedni udrękę mają inni w słodkim śnie zasypiają a jeszcze inni rozmyślają niepewni siebie boją się ciemności kiedy jasność świeci
bez wyliczanek i próśb kiedy się wie iż noc nie straszna kiedy ma się przed sobą Boga i diabła w szczęściu to niech się biją o duszę
jak też o ubranka bo są takie co rozciągają się,tzn nie są na jeden raz
jak dzień i noc dla jednych jest krótkością innym wlecze się w:):)
Helen 12 lat temu
Tak...mroczny.. Livia ostatnia strofa bardzo mi się podoba...to prawda, widzimy rzeczy wyolbrzymione gdy lęk gości z wizytą w umyśle... Bardzo na taaak:))buziaki:*
Ina Boj 12 lat temu
Zamiast ślepi mogłoby być oślepia, ale to tylko taka sugestia. Pozdrawiam :)
zyga66 12 lat temu
dobre, takie potargane myśli, dobrze oddany nastrój, chociaż bardzo mroczny ten klimat...pozdrawiam serdecznie :)
ryty 12 lat temu
bezsenność - próba znalezienia przyczyn po części udana ;.
Livia 12 lat temu
dzięki kochani, że jesteście :)) całusski
3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie