Przejdź do treści

z naszych pragnień...

Miłosne
zapadłam w jego oczy splątanym spojrzeniem z dłoni zgarnęłam ciepło by rozgrzać ciekawość oddałam się chwilom jak barwnym obłokom gdzieś wysoko nad dachem w tunelu stu pragnień byliśmy sami ubrani w światło kominka otuleni serpentyną wrażeń tak bliscy tylko sobie potrzebni jak nigdy nikomu istnieje w nas siła tworząca najpiękniej ponadczasowe dzieła z niczego
58 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
aaach Livia, fantazja :))...z dłoni zgarnęłam ciepło by rozgrzać ciekawość ;)...w trzeciej strofie tak sobie czytam...tak bliscy jak nigdy potrzebni tylko sobie...no, to nami kołyszesz :)
Livia 12 lat temu
dziękuję bardzo za komentarze :) mam nadzieję, że nie przytłaczam Was ciągle miłością i erotykami....? jeżeli tak- mówcie śmiało :P
Helen 12 lat temu
ubrani w światło kominka-bardzo ładnieeee;)) całość iście buduarowa. luuubię;*
Livia 12 lat temu
Angu... nie, niestety nieee... :))))))))))))) ja nie sypiam z partnerami znajomych :P
katharsis 12 lat temu
... aleś uniosła się w emocjach, podoba mis ię
DARTANIAN 110 12 lat temu
Takie oderwanie się bywa bardzo przyjemne, w dodatku w wierszu jest to osobliwa bezpieczna przystań gdzie nikt się nie wedrze i bardzo dobrze. Super Wiersz.
Pozdr
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie