Przejdź do treści

BEZ TEMATU

Egzystencjalne
Nie wiedziałem dziś co napisać i o czym, gdzieś tematy wszystkie wywietrzały Czy autor jestem niedoskonały? przetarłem zmęczone niemłode już oczy Wena sobie poszła na spacer beze mnie, utnę chyba drzemkę na tapczanie A jutro coś nowego powstanie, kiedy Muza szepnie do ucha przyjemnie Potem rymy jak zawsze jeszcze policzy, kiedy temat znajdzie i mi podpowie I napiszę znowu w niejednym słowie, i będzie to wiersz wcale nie o niczym Tylko jak mam zapisać bibuły strony, gdy brak w głowie dobrego tematu Do fraszki, nie mówię poematu, upiorny jest cały świat i pokręcony A Muza co resztkę tuszu miała na rzęsie, tak mi subtelnym głosem ów problem wykłada Napisać coś o niczym też przecież wypada, ------------------------------------------------------------------- wszak brak tematu to też temat… w pewnym sensie
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
kiedy się rozmawia o du.pie maryni tzn.o niczym lecz słowa się kleją na autorytet innych bo jak wiemy słowo ze słowem się wiąże :)
Maciek.J 5 lat temu
tak, tylko ten wiersz o du.pie maryni nie jest
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie