Przejdź do treści

Dwa limeryki z medycyny sądowej

Mroczne
Technik sekcyjny koło Czarnożył, niezbyt dokładnie zwłoki ułożył. W dodatku śliski był blat i trup ze stołu wnet spadł. Na szczęście umrzyk wtedy nie ożył. Medyk sądowy gdzieś tam pod Wschową, badał pośmiertnie swoją teściową. Ciekawie wyglądała, bowiem serca nie miała, zaś zamiast mózgu watę cukrową.
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie