Przejdź do treści

O wstawaniu rano;)

O sobie
Lodowce topnieją powoli. Bez pośpiechu Woda splywac zaczyna Zeby do świata żywych Mogla powrócic skamielina. I oczy potem otworzy Przeciągnie się kilka razy Potem zerwie sie szybko i nagle Przez ten nikczemny budzik Co ciągle stał na straży.
151 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie