Przejdź do treści

Przy martwej kociej mamie

Egzystencjalne
Przy martwej kociej mamie W tulone w nią kociaki Prawie nie widzą Ale czują Niespokojne Głodne Nieporadne. Kosztują Ciepłe Mleko Póki jeszcze kapie. Pewnie ją drasnęło Jakieś Auto którego Nikt się nie spodziewał I resztkami sił Dotarła Żeby otulić Bezpiecznie Swoje małe Kocięta. A one Teraz I piszczą I płaczą I nosem Trącają Mame Miałcząc Po swojemu: Żyj! A tu? ... cisza... I przytuliły się Do siebie Małe Śliczne kociaki Śniąc o swojej Pięknej kociej mamie. Bo gdyby sie porozlazily Po swojemu Po omacku Poginęłyby Samotnie W różnych Częściach miasta A tak? Albo umrą razem Albo cudem Wszystkie Zostaną Odnalezione.
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie