*** była jak cierń jak pośród wrzosów cień jasna aura nad rozpuszczonymi włosami widzialna na tle światowej wrzawy była i nie ma co teraz robi gdy myślę o niej w zimnym od pustki grobie…
#smutne
179 utworów z tym tagiem
nie mogę patrzeć w lustro czuje że w środku mnie jest pusto nie moge patrzec sobie w twarz wiedząc ze nie ma nas obawiam się że nigdy nas nie było ale nie wiem co sie za tym krylo tylko zmartwień w glowie mi przybylo a po...
Wróciłam, siedzę deszcz mnie zmywa Widzę te krzywe linie, jak długo wytrzyma Bordo głebia kremowe koryto wypełnia Zmywa to co widoczne być miało Skrywane boleści wody odkrywają Krople niczym łzy nocy przedniej Odkrywają m...
Wyjechałeś w teren, by zbadać gleby, mój drogi. Całą ziemię odkrywasz, tyś jest skąpy i srogi. A twa dziewa samotna znów w domu zostaje. Boś kurwę wyruchał, która miłości nie daje!
w moich butach został warszawski pył z marszałkowskiej nie strzepuję go bo wtedy bym zniknęła na obcym niebie szukam iglicy palec rysuje ją w chmurach wiatr zdmuchuje zanim skończę wciąż słyszę jak nocą...
Jestem rozczarowana własną duszą. Jestem zniesmaczona ciałem, co wciąż czeka w kolejce. Schowana za ścianą, wzniesioną na wysypisku ludzi, na palcach odmawiam popularną modlitwę. Pęka nić, utkana z łez świata – wychodzę...
Wyślizgane klamki. Okna zamknięte na oścież. Przebrana za Boga, dziś jestem tanim usprawiedliwieniem samotnych. Pora rozliczyć się ze światem. Czas, aby zaufać ludziom. Nie ukrywam serca, nie domykam powiek – niech do środ...
Tkwię tutaj, uziemiona w swoim szaleństwie. Moja własna głowa wie lepiej, kiedy mam zasnąć, kiedy zabraknie powietrza. Światło nie sprzyja dziś cieniom. Krzyk, choć obojętny, cofa się bezszelestnie. Przyznaję się do jutr...
Przychodzi czasem taki rozdział życia, który nie współgra z przyszłością, nawet pobliską, naznaczoną. W sercu panuje złość, co nie pozwoli istnieć pod prąd. Jestem, choć mój cień chadza własnymi ścieżkami. Pojawiam się,...
Gdy czuję za dużo — widzę i słyszę ostrzej. Niepowstrzymane łzy. Słabość. Ciężki oddech. Coś więcej niż smutek. Gdy zamykam oczy — rozumiem więcej. Chaos we mnie pęka i układa się wciąż. Wszystko, co boli, co nurtuje...
Wyglądam przez okno – widzę same znoszone serca. Oglądam się – tylko piach, nic więcej. To nie jest znoszone sumienie – to twierdza, jakiej się nie boję. Uciekam przed łzami – tam, gdzie nie liczy się epoka, sen nie gra r...
Wszystko, co do bólu nienawistne, odchodzi bez niepotrzebnych warstw. To, co zbliża się nieuchronnie, jest przysięgą, ale zbyt pochopną. Nie potrafię odepchnąć od siebie wspomnień – wracają natrętnie i łapczywie w niewłaśc...
Pod niebem ciężkim jak przemysłowy dym rosły dzieci o dłoniach szarych od pyłu. Plac zabaw miał smak metalu, a wiatr niósł więcej niż śmiech. Komin był jak zegar – odmierzał czas trucizną. Każdy dzień opadał warstwą osadu...
Smutek przychodzi falami Ogarnia I znika. Czasami zostanie Na dłużej Jak morski przypływ A potem wraca Z powrotem W głąb morza Zostawiajac nowe odkrycia. Bo sztorm już był W chwili straty Połamał Spruchniałe...
Tam gdzie było istnienie ruchliwe i wielobarwne Mnogość nieistnień przegląda się w potłuczonym lustrze ciemności Nie pozostawiając miejsca na wątpliwości Pustka po bytach wypełnia sobą czasoprzestrzeń Mnogość nieistnień przegl...
Pochowałem Człowieka Piach Przykrył Wszystko Każde Godności Każde Ułomności Sznurami na dół Poszły. Kto? Kogo? Gdzie? Już nie najważniejsze. I tylko Bóg Wyciągnie To co najpiękniejsze. Bo z Miłości Powsta...
Przy martwej kociej mamie W tulone w nią kociaki Prawie nie widzą Ale czują Niespokojne Głodne Nieporadne. Kosztują Ciepłe Mleko Póki jeszcze kapie. Pewnie ją drasnęło Jakieś Auto którego Nikt się nie spodziew...
Twój Zimny Dotknąłem Policzek Dłońmi Co wciąż Miały Nadzieje Że życie Co się Jak płomień W tobie Chybocze Ze łzą Jeszcze Nie spłynie. I jak Każdego Poranka I jak Każdego Wieczoru Stawałem Nad łóżkiem Zl...














