To ta łza, której się bałeś
To ta łza, której nie chciałeś
I niespodziewane wzruszenie
I niespodziewane milczenie
Kiedy spojrzysz przed siebie
Na tych, których kochasz
Bo nie myślałeś nawet
Lecz zdasz sobie sprawę
Że czas ich zabierze
Kiedyś
Nagle
Jak wiatr
Wyschniętą trawę.
76 odsłon