Przejdź do treści

odczekanie

i ja zapadnę w ciszę bo szumu mi trzeba może wtedy usłyszę wielkie cienie koło mnie po obu drogi stronach i ślady wyżłobione piaszczyste, asfaltowe leśne i te mi najdroższe i jeszcze bełkot i zmienność tego co nade mną zawsze przekorne dla światła w twoich oczach.
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie