Przejdź do treści

gdybym nagle zniknął

Mroczne
gdyby zerwać łańcuchy obraz skalany ręką twórcy zbłąkane i samotne na ulicy szczekałyby słowem martwym gdybym nagle zniknął i świat by nawet nie stanął zamyślonym czochrać drzewa i rzek driady mi nie wypłaczą na łąkach kozioł będzie biegać i nie wzruszę nawet piorunem łamiącym zieleń w stawach na kość i zmrożone serce piołunem szaman czy zielarka, będzie ci dość mnie aż z pętlą nie wrócę i szczekające będą zdychać wzdychając myśli smutne i zgaśnie ostatnia ulica w stworzonej przeze mnie czarnej dziurze.
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 7 lat temu
Ja się poważę na odbiór. Lecz może Ci się nie spodobać:) Czytam... i tak myślę że tylko wyłapałam tego kozła na łące bo interesuję się łowiectwem. Ale sarny też szczekają:) Pozdrawiam
Złożoność utworu i metaforyka jest na wysokim poziomie... Przekaz również ;) Ale dziękuję Helen, kozioł to też taki malutki symbolik ;) Pozdrawiam
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie