Przejdź do treści

Łeb jak sklep, ale z książkami

O sobie
Kiedy zachodzi najmilsze światło skórze mej, wtedy czytam co w najbliższej książce która leży obok mnie. Ma skórzaną oprawę a zapach kawy z lutego to dla niej dawny grzech. Każdy zna tego sprawę gdy choć raz, pewny swego wylał kawę na ławę a dzisiaj? Nic z tego czasami tylko marzę o białej. I nie wyrwę już z głowy kartek pożółkłych jak dzień i ludzi w tych stronach zaiste, prawdziwych jak sen. Już nie chcę wyrywać wspomnień i ciepłego wczoraj autorze wszechwiedzący! Co ty widziałeś w mych oczach?
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
tak nie jedni mają łeb jak sklep z książkami
'Każdy zna tego sprawę
gdy choć raz, pewny swego
wylał kawę na ławę
autorze wszechwiedzący!
Co ty widziałeś w mych oczach?'

autor chyba tego nie zobaczył
jaki ty nieporadny byłeś
pośpieszny i niecierpiliwy
albo zamyślony w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie