Przejdź do treści

Na brzegu świadomości

Mroczne
zabrały mnie odmęty świata nieskończonych tajemnic w których wytracone lata każą widzieć coś pomiędzy prochy pod okiem spopielone łzy ze spojrzeń całą wagą martwego ciała musiałem dojrzeć w moment piękna bajka ale to klatka ruszają się tylko trochę stoisz na wyrwie skalnej oniemiała, że ocalałaś nie potrafię tam patrzeć przez krzywdę na nas rzuciłem się w wir bo wybaczam co fala przyniesie na brzeg tylko przez piasek jest moje prawda i stare fotografie przed spojrzeniem okiem trzyma za gardziel grzech nie potrafię i macam przez wykręcone palce tekst jak jest na prawdę daj mi spojrzeć też!
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie