Przejdź do treści

Panna Niesłowna

Nie! nie umarła, do czarta! Sercami tysięcy włada Panna Niesłowna ciszę wzmaga naprzeciw serc, co się płoszą Żywą ironią każdy był stada głos słowiczy wojny bronią otwartość pamięci armata Idź precz, byłeś wroną dla świata Obcym czas trwać pytaniem wbrew zasad, znałeś zawsze. Ci, którzy imają się na tronie cudzych widziadeł po oparcie a nie znają słowa na koniec Pozornie otwarte panie Dante połóż dłonie na prześcieradle i rysuj własną krwią kręgi Wartkie akcje się tworzą lecz nie twoje zaś twej udręki Krótkie, nieważne, doraźne Dłonie chyboczą z męki dzieło życia cudzej ręki bo ciało spadło na parter i jak człowiek, coś tam jęczy!
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie