Przejdź do treści

Tobie zawsze mało...

O życiu
Zacierającą się granicą szeptu, ciszy, krzyku Żyje tylko część chwilą czarnego lasu i ciebie Wiatr rozwiewa krawędź twoich myśli do całości Całujesz drzewa na wdech One nie rozumieją, nie znają ludzkich wątpliwości Budzi szept jednak ciało Jednak musisz biec Tobie zawsze mało czujesz gniew! Zmechanizowane ruchy rozdają ziarno, Słońce szedłem na czarno nie wiedząc gdzie rany zostają z marną wiarą lecz One odradzają się Tam gdzie nie mogę dalej biec, bo Tobie zawsze mało zamiast wybrać szept... [*]
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wiersz może wydać się arytmiczny, ale rytm zmienia się tyle razy, że jedynym sensownym wyjściem byłaby recytacja ;)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie