Przejdź do treści
Wyszliśmy na pustynię ja z twoją ręką myślami nieobecna w przyrodzie nic nie ginie prosząc o przeszłość ona też przeszła i trawnik i czas poczucie beznadziei idziesz jak dziecko nie ma już nas gdybyśmy chcieli... Wyszliśmy w mroki świat spod powieki liczę twoje kroki w piasku i wtedy nie rozumiem nocy jej fenomenu i blask nocnych gwiazd ulicy w jej pragnieniu to las z naturą sen utulimy piękne baśnie bajkowe wierszyki nasze waśnie straszne krzyki pod powieką trwa taniec nie kończy się, nigdy.
68 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jak wyszliśmy?
K
kaja-maja 7 lat temu
jak w przyrodzie nic nie gine
tak człowiek intucję ma
jak Zachód na pustynię wyorowadził
tal w Polsce nie jedni lubią znak
przestawić
ale ...w:)
leopard 2 7 lat temu
na wznak ...??
leopard 2 7 lat temu
a ja jeszcze dam nimusa z największą hęcioą.
a ja jeszcze bardziej się rozkręcę ;) pozdrawiam
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie