Przejdź do treści

Niedoskonały ideał

Chciałam twarz wyrzeźbić z wosku Moją twarz, bez żadnej skazy Wolno cięłam tak po troszku Wiele długich małych razy Chciałam uśmiech Mona Lisy Włosów piękne, lekkie fale Śladem tych woskowych krzywizn Zmierzałam od siebie dalej Gdy skończyłam moje dzieło Nawet siebie nie poznałam I poczułam wielką niemoc Że w głupocie swojej trwałam Wyrzuciłam z wosku bryłę Jako, że nie była lustrem Pomyślałam krótką chwilę Zwątpienie odeszło puste W nich dostrzegłam swój ideał W tych drobnostkach nieuważnych I choć ideałów nie ma Z lustra na mnie jeden patrzy
82 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
w:)
Beatrice 14 lat temu
co za skromność... :-) pozdrawiam :-)
Beatrice 14 lat temu
w drugiej zwrotce wyrzuć oba I na początku, i wciąż, i w ostatniej zwrotce: zamiast z lusterka - z lustra (...) będzie rytmicznie (8-zgłoskowiec), pozdrawiam :-)
Nimrodel 14 lat temu
poprawione, dzięki jak zwykle ;)
Beatrice 14 lat temu
Jeszcze w drugiej zwrotce: wciąż usuń, albo zamiast zmierzałam: brnęłam bo jest 9 zgłosek. Chyba jeszcze przemyślałabym treść (sens) niektórych wersów, (zmierzałam wciąż od siebie dalej-może napisz: brnęłam w złym kierunku dalej albo coś takiego i zwątpienie odeszło puste-nie za bardzo rozumiem, co tu chcesz przekazać), pozdrawiam :-)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie