Przejdź do treści

Przytul

Szept się rozszedł pośród winy: Przytul, i nie pytaj więcej Nam obojgu zbrakło siły I opadło z sił me serce W szepcie było słychać skargę: Przytul! Na co jeszcze czekasz!? Ty złączony z swym letargiem Tajemnic nie pchnąłeś wieka Z szeptem niósł się tuman bólu: Przytul, czy nie pragniesz tego ? Jęk bolesny brzmiał do wtóru Łuna ognia piekielnego Jakby szept inaczej brzmiał Gdyby szeptał innym tonem Gdyby z ust moich się rwał Teraz wszystko jest stracone..
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie