Przejdź do treści

Wina

Miłosne
Wieczorem przychodzą dziwne westchnienia Zdarzają się cuda ubrane w zaklęcia W ludziach szukamy swojego imienia A w życiu obrońcy, jakiegoś księcia Rankiem nadchodzi nowa nadzieja Owiana słońcem, mamiąca zmysły Czasem od razu cię zmiecie zawieja A czasem pokaże dobry dzień przyszły W południe już bardziej realnie patrzysz Lecz jeszcze ostatnie masz omamienie Wydaje ci się, że jesteś tak władczy Że na twe skinienie sama się zmienię Później nadchodzi rozum dopiero Jak i pokora co nogi ugina Zostawia na ziemi chłodnej nagiego A mrok spowija świadoma wina
114 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
po co te beznadziejne rymy ????
copelza 14 lat temu
miałem nadzieję, że tytuł jest z wykrzyknikiem. wina lubię słodkie i mocne, zdecydowanie deserowe, najlepiej korzenne typu grzaniec galicyjski.
gizela1 14 lat temu
a ja wcale nie lubię głupiego wina -- potem się rzyga na czerwono
ogród 14 lat temu
tytuł wiersza dojrzały, bardzo dojrzały, jak stare dobre wina:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie