Przejdź do treści

Lucifer

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży, lecący z jękiem w dal -- jak głuchy dzwon północy -- ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy. Ja komet król -- a duch się we mnie wichrzy jak pył pustyni w zwiewną piramidę -- ja piorun burz -- a od grobowca cichszy mogił swych kryję trupiość i ochydę. Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach -- jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą. Na harfach morze gra -- kłębi się rajów pożoga -- i słońce -- mój wróg słońce! wzchodzi wielbiąc Boga.
98 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

N
Noart. 15 lat temu
Tak, zdecydowanie myślniki są najistotniejsze...
Jedno z najlepszych dzieł współczesnych, stworzony - a jakże, w najlepszym na to okresie czyli Młodej Polsce; czasie zwątpienia, bezsilności i potencjału. I co ważne - ponadczasowość tego wiersza jest niesamowita.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie