Przejdź do treści

Pan Satyros

Mitologia
Pan w milczeniu czuwa nad nami Strzeże naszych krnąbrnych dusz By nie zboczyły z pustynnej ścieżki Mnogiej w bezdroża Pan Satyros krainę rozpościera Garną już do niej tabory Tropiąc Pana rozmaitości stos Rozgrabią horyzont z resztek piachu Trafili jako świeccy odeszli będąc przedwiecznymi Gwiazdy płodnymi się stały Pustynna roślinność na statuę wyrosła - Bogowie baczą na nas - oddajmy im cześć Wykluli się oświeceni rycerze Lęg podążających za światłem Z etosem w ręku klękali przed wydmami Sławiąc cień zacny i obfity i boski Wartość pozostała księgą Wiara pozostała wiarą Oddanie pozostało sprawą Pan pozostał Satyrosem
79 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 15 lat temu
pean mitologiczny:) +
JKZ007 15 lat temu
Miodzio/+/
N
Noart. 15 lat temu
Karykaturę. "Mitologia" strzeliła sobie w nogę bo praw autorskich nie mieli.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie