Przejdź do treści

Rozmowa

O życiu
A gdy się zrobi ciemniej Dużo ciemniej To gdzie ja będę Mamo Gdzie będę Umrzesz synku kochany gdy już nie będzie mamy A gdzie będziesz gdy sobie Ma główka spocznie w grobie Będę tu obok niedaleko Za snu rzeką A jak będziesz jeszcze A mnie przeszyją Śmierci dreszcze To zasnę synku Bez ukojenia Większego dla matki Nie ma cierpienia
60 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 13 lat temu
znam taki kawał;

Dzwoni telefon.
Blondynka podnosi słuchawkę i pyta:

- Kto tam?

- Umrzesz ... umrzesz ... umrzesz ... - słyszy powtarzane w kółko, charczącym głosem, jedno tylko słowo.
Bez zastanowienia, tak całkiem spontanicznie i ze śmiechem odpowiada:

- To pocałuj mnie w pupę, póki jeszcze ciepła! Cha cha cha cha cha!!


Co do ilości cha* nie jestem pewien, szczeliłem* tak, na chybił trafił ;)
Pantalone 13 lat temu
Infantylizm i ludowszczyzna formalna dla zgrzytania między zębami! To ma być jak rozmowa, która nie odbędzie się pomiędzy matką, a dzieckiem (-15), a mogłaby. Zestawiamy więc infantylną formę w zderzeniu z treścią poważną i wychodzi bajka dla starszych dzieci, czyli dla takich, które wiedzą, że mają możliwość skonania przed rodzicami i to stanowi o ich dorosłym jestestwie, albo coś takiego, przeżytego...Jeszcze.
Pantalone 13 lat temu
Chodzi o bycie dzieckiem w każdej sytuacji, do końca rodziców swych. Pói żyją dzieckiem jestem. Eforo
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie