Przejdź do treści

Takie życie

O śmierci
Miał już grubo ponad dekadę życia za plecami Pamiętał smutne ściany getta, zasieki obozu Widział za sobą komunę, doświadczył ciężkiego losu W nocy budził go dźwięk syren i stary kompan czasami Człowiekiem był odważnym w młodości Walczył w końcu przez lat wiele z wrogiem Zawsze innym, czasem pokłócił się z Bogiem Nie zawsze wygrywał, nigdy nie wołał litości Teraz powoli zmierzał ku końcowi historii Obozy i getta zmienił na dom opieki Nie musiał już spoglądać na zasieki Sam nie wiedział, czy doznał Viktorii Z Bogiem nie kłocił się już wcale Wroga nie miał poza bólem kręgosłupa Na szczęście nie widział już codziennie trupa Pola bitwy zastąpiły małe użytkowe sale Czuł, że niedługo spotka się z Piotrem Spojrzą na siebie, może nawet go przyjmie Za życia swego nie był w końcu łotrem Na tę chwilę czekał ze spokojem i przede wszystkim dumą Oj tak, czekał z dumą za swe życie
167 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
no... nieźle ;Pd
P
Patryk1902 5 lat temu
Pozdawiam i również pozwalam :)
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie