Miał już grubo ponad dekadę życia za plecami Pamiętał smutne ściany getta, zasieki obozu Widział za sobą komunę, doświadczył ciężkiego losu W nocy budził go dźwięk syren i stary kompan czasami Człowiekiem był odważnym w młod...
#koniec
11 utworów z tym tagiem
Nadchodzi czasem dzień kiedy trzeba powiedzieć do widzenia. W tysiącach samotnych łez, spojrzeć w przyszłość ukrytą w cieniach. Schować niedawne marzenia w głębokiej szufladzie. Przykryć nienawiść i gorzki ból. Miłością...
Niknący sens widoczny jako cień światła I nadzieja na wyjście z tunelu Ech, gdyby tylko było to Możliwe, by Ambicje postawiły nas U tych lśniących wrót wyjścia, gdy my Czekamy w bezruchu I jedynie biernie Egzystujemy bez n...
Zamknąłem drzwi , których zamknąć nie mogłem I nie otworzę ich, choć zrobić to mogę. Otworzy je inna osoba, klucznik Hadesu Lecz już ich nie zamknie przestrzegając kodeksu. Wypłynie przez wrota żółcista maź, Wyfruną czarne...
Martwi mnie i irytuje Kręta droga moich myśli Kiedy płyną prosto z nurtem W przepaść, w której wszyscy inni Ci, co cierpią I Ci, co nie czują nic Ci, co za pan brat ze śmiercią I Ci, których nocą słychać krzyk...
Moczę się we krwi własnej, innych ciał już nie poznaję siebie. Wyciągam rękę w górę, czyjąś wygrzebaną z tego co leży obok. Nie mam już ludzkich odruchów, uczuć staram się przeżyć mój koniec świata. Chwytam coś, jes...
Skrada się jak kot, powoli. Wychodzi z cienia, wtapia się w kolor ścian, bladych. Łączy się z codziennością, niczym szarość z dniem. Oplata się wokół zegarów na ścianie, bezużyteczny chwast. Wskazówki na tarczy biegnące w...
gdyby był to koniec swe myśli wypuściłbym na powietrze odetchnął bym z ulgą i położyłby się by nie myśleć z ciekawością niczym dziecko poznające świat oglądałby słuchając mojego teatru który gra swoją pierwszą grę b...
Czemu czas wiecznością Jak nam się wydaje Czemu ciało ciałem Czemu dwoje dusz związanych Nagle w swoje strony Ciągnie wóz owoców jednako zielonych Czemu Ty Czemu ja Nie pytaj Bo człowiekiem jesteś I nie jesteś pi...
Wiatr giął wtedy drzewa i szarpał za włos w mojej głowie głos wciąż pobrzmiewał. Z nieba kapały łzy konającej zimy. Jak ludzkie serce się rwie, gdy to, czego się boimy ziszcza się w mgnieniu oka i cały nasz świat w posadac...
Ja jeszcze za życia wybrałem śmierć Na koniec doszedłem już na początku Dojrzałem w cierpieniu, urosłem przez ból Po rzece miłości nie została kropla Pośród deszczu łask szedłem z parasolem Ze wzgórza wiary stoczyłem się na...