Przejdź do treści

Przyjaciel z lat młodu

O śmierci
gdyby był to koniec swe myśli wypuściłbym na powietrze odetchnął bym z ulgą i położyłby się by nie myśleć z ciekawością niczym dziecko poznające świat oglądałby słuchając mojego teatru który gra swoją pierwszą grę bijąc brawo końcowi, który nadejdzie niebawem każdą chwilę starając się zapamiętać by następnie opowiedzieć to śmierci przyjacielowi, który opuścił mnie mówiąc, że nadejdzie czas na kolejne spotkanie we mgle oddałbym się jej zapadł w sen i nie otwierałbym już oczu serce jakby zapada się przyjemność ma się ku początkowi w środku mnie gdyby był to koniec mój ostatni dzień sen mym przyjacielem chwytam go za rękę i idę tam gdzie pełno już ich jest przyjaciel z lat młodu, prawdziwy ubrany w jaskrawą suknię witam go mówiąc cześć czując jakbym był przy mnie przez te wszystkie puste dni
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie