Przejdź do treści

Niski poziom

O sobie
Billboardy nie mają kolorów, Ulice pełne samochodów są ciche, Czarne kałuże głaszcze śliski wiatr Marszcząc odbicie starego koca granatowych chmur, A ludzie powykrzywiani groteskowo Są tam, jacy są. O czym mam myśleć? Bo myślę, a nie chce myśleć. Co mam zrobić za chwilę? Bo robię, a nie chce robić. Dlaczego tak postępowałem? Bo postępowałem, a nie chciałem tak postępować. Jutro nadejdzie, nie zatrzymam tego. Wczoraj odchodzi i z tym też nie mogę nic robić. Tylko ja ze sobą, od cienkiej skóry Wgłąb martwej pustki Tnę rzeczywistość wrażliwym ostrzem teraźniejszości. Chory na cierpienie Mdleje w ciasnej masce szczęścia, W sen głęboki bez śnienia. Nie pamiętam wtedy dni, Tygodnie trwają latami, I gdy ciepła dłoń porannego brzasku Muska mnie z chęcią wybudzenia, Gotów nawet jestem wstać. Ale nie dzisiaj. Dobranoc.
87 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
niski poziom hemoglobiny... nystatyny... lecytyny ...? serotoniny! ;)
nieanna 9 lat temu
Broń, broń broń! Broń mnie Panie Boże od grzechu wiwisekcji. Jak też od omamów i złudzeń, oraz także od sprzedanej miłości.


Dobranoc :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie