Przejdź do treści

Żyłeś szybko, umarłeś młodo...

O przyjaźni
Żyłeś szybko, umarłeś młodo Towarzyszu nocnych wędrówek Ochrzczony w pierwszych łzach rozsądku Przyjacielu! Pewnie przez to,że tak zajadle Sypałeś popioły spalonych liter Na rozgrzaną , dumną głowę Czy aby nie zbyt staranie Układałeś symfonię Nadzieji Z tłumów epileptycznych Nerwów? Warto było, przemieniać bezczelnie Wody zwątpienia W wino o smaku niepobitej Dumy? Przyjacielu! Żyłeś szybko, umarłeś młodo Ledwie zaczynając dorosłe życie Pełen zdrowia i boskiej iskry Spoczywaj w spokoju Spokój, rzecz którą zuchwale kradłeś... Bracie... Ku pamięci przyjaciela Nazywał sie Wyrzut Sumienia
101 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie