Przejdź do treści

Dla Copelzy :)

Pod dachem, na łące te chucie palące w pościeli nurkuję z kompleksów kuruję Na głodzie, w oszustwie z kanapką, przy lufce za krótko, bo ciało wciąż więcej by chciało Uciekasz, zaprzeczasz z terminów wykręcasz od tyłu, z doskoku tak dorwę w amoku W deszczu i w błocie na wolnym, w robocie w tramwaju, w operze uparcie ci wierzę Rozkosznie gdy rośnie maleje-głupieję łaskoczę, żartuję odchodzisz-wariuję Maleńki, w polocie daruję ci krocie słodyczy, goryczy na skwerze, rowerze gdzie chcesz? Wysmażone czy zjesz?
119 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
tylko dla niego ?:)
Presumpcja 14 lat temu
Dla Ciebie będzie Jarku będzie liryczniej :)
copelza 14 lat temu
ja wiedziałem, że tak będzie:) ja wiedziałem:S gdyby nie ten posmak goryczy (dla mnie napisane, więc pozwalam sobie na własną interpretację), byłoby nawet zabawne:) tak na 3- :) powiedzmy, że dobre na początek:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie