Przejdź do treści

Mijają lata

Miłosne
Chociaż lat nam wciąż przybywa A myśl mocna jak cięciwa Że z młodości uciekamy Tam gdzie siwe włosów plamy My miłością zachęceni Wzlatujemy z nad płomieni Które w swym piekielnym żarze Rozpalają nasze twarze Kiedy gniew się w głowie błąka Kiedy słów brakuje często Kiedy trup się ściele gęsto Naszych marzeń, wzlotów szczerych Pragnę bardzo podziękować Za pięć lat przysięgą szytych Za rozsądku mądre słowa Za miłości trwałe znaki Za ciał naszych taniec czuły To co dzisiaj napisałem W kilku drukowanych wersach Kiedy słów mi wciąż brakuje Kiedy w gardle kością staną Czytaj zawsze z oczu moich
97 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie