Przejdź do treści
Nauczyli nas "miłości prawdziwej" Każdy przecież kocha tak samo Bo różnice niby istnieją Lecz ta miłość świata jest zakałą Gdy pokochasz tak mocno, namiętnie To zaczynasz wysuwać żądania Bo ten kogo darzysz uczuciem Stał się skarbem, obiektem pożądania Klatkę czynisz dlań nawet ze złota Ale klatka to jednak kajdany Wkładasz sobie koronę cierniową Aby cierpieć i być w bólu kochanym Miłość przecież to radość i wolność Co niczego nie żąda lecz daje Dać ją może człek wolny, szczęśliwy I dostaje bo bez żądań daje Więc uwierzcie nie znamy miłości Co nas trafia to nędzna parodia Aby odkryć jej prawdziwe znaczenie Świadomości musi błysnąć pochodnia
50 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
kocham Cię, Rafale :)
i co ja mam teraz zrobić kiedy jestem hetero... :-(
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie