Przejdź do treści

Uwięziona miłość

Miłosne
Zanurzony w oceanie wieczornej beznadziei Skulony embrion dorosłego mężczyzny Jak pierś karmiącej kobiety Nabrzmiały Eksplodującą bombą oszalałej tęsknoty W udawanej ciszy Mgła sennej nicości Rozdzierana pazurami galopujących emocji Pierzcha w zaułki skamieniałej nocy Nienawistnych szaraczków obserwują oczy... Wibrujący kokon otulających ciało wspomnień Miłości swego życia smakując cielesność Udręczoną duszę szarpie coraz bardziej Drapieżnymi mackami niezaspokojonych pragnień I gdy w bezmiarze wszechobecnego dryfuje cierpienia Złych uczynków nasiąknięty pęczniejącą świadomością Żebrząc oślepionymi wodospadem łez oczyma Błaga o najmarniejszy bodaj gest przebaczenia... Z ulgą opadając w snu zbawienną otchłań Wielbieniem Jej wspomnienia niezwykle uduchowiony Zrzucając kajdany strych przyzwyczajeń Tylko dla Niej ponownie narodzić się gotowy
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie