Przejdź do treści

Promyk

Od siebie
Początek mój niepozorny, to zbyt mało powiedziane. Nie szczędził mi los przykrości. Mało co szło zgodnie z planem. Byłem niski oraz chudy przez co oceniany nisko. Bardzo długo czułem dystans, bardzo pragnąc odczuć bliskość. W podstawówce było średnio skoro ojciec mój był tyran. Dlatego mam w sercu dramat, chociaż mogła być satyra. Zamiast wesprzeć, powyginał oraz sprawiał ból, przykrości. Tak jak wtedy, teraz nadal nie widzę w tym konieczności. Niektóre dobre wspomnienia nadal trzymam w głębi głowy. Wycieczki szkolne na filmy do ogromnych sal kinowych. Rzadkością takie wypady jednak byłem wdzięczny za nie. Za przyjemnie czas spędzony i po filmach zadumanie. Nie czułem wtedy samotny zwiedzaliśmy place zabaw. Na powrót pora wieczorem, kreskówki to super laba! Czy czas ten wykorzystałem? Odpowiedzi nie znam, szczerze. Dorosłość musiała nadejść, bym mógł stać się tym w co wierzę.
123 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie