Przejdź do treści

Promyk

Od siebie

Początek mój niepozorny, to zbyt mało powiedziane. Nie szczędził mi los przykrości. Mało co szło zgodnie z planem. Byłem niski oraz chudy przez co oceniany nisko. Bardzo długo czułem dystans, bardzo pragnąc odczuć bliskość....

Ludzie nieraz są dziwni, mają poziom swych piwnic. Oczekują szacunku, idąc w błędnym kierunku. Kiedy chcą mnie zdołować nadal będę szybować. Mam prawo mieć marzenia, zgryźliwość nic nie zmienia. Nieraz tacy są starzy. Co...

Nie pisz o tym, że ci trudno, że raniona byłaś słowem. Przeżyłem zagrywkę brudną, trzymając nadziei nowej. Oczekiwań dwa miesiące na jedno chociażby zdanie. Jakże było to mylące. Serio, to ja jestem draniem? Jeśli się nie...

Nie przyszedłem, aby przegrać- czy rozumiesz sens tych słów? Zapisuję słowa w nerwach. Popełniono błędy znów! Wiem, że błędy się zdarzają, jak jednakże mam się czuć? Gdy widzę, żalu nie mają ani wstydu, aby knuć. Im to wca...

Gdy okropne trwały męki pokierował stamtąd błękit. Byłem w paśmie tej udręki. Uratował wtedy błękit. Chociaż dranie psuły dźwięki, odnalazłem przez nich błękit. Nocą znika, miewam lęki. Czy podzielisz ze mną błękit? Błęk...

Nie będę nigdy Twoim rycerzem. Ostrzegał Cię ktoś, w głowie pomieszam. Jednak mocno coś, w co szczerze wierzę, to Twoje szczęście, nie chcę zapeszać. Chcę Cię przeprosić, nie chciałem zranić ani Cię zawieść. Jeśli tak było,...

Muszę iść na spacer teraz. Chmury widać już za oknem. Dla mnie to żadna bariera, nie przejmuję, że znów zmoknę. Chyba nic mnie tu nie trzyma zatem w pośpiechu wychodzę. Pytania mnożą, ów grymas. Czy siebie odnajdę w drodz...

Ponoć wielkim być w czymś znaczy zdolnym się urodzić. Ponoć sensu tu brak i tak niewdzięczni są młodzi. Ponoć tylko frajer ceni pracę piśmienniczą, komplet władza-sława-kasa się najbardziej liczą. Ponoć masz się przejąć, kiedy...

Gdzieś na nieboskłonie, tam gdzie często chmury, gdzie był widok również zazwyczaj ponury. Tej nocy jednakże brał ich wszystkich podziw. Cieszyli się chwilą, nic im nie przeszkodzi. W tym oczekiwaniu, czuli wewnątrz dreszcze....

Mnóstwo przeżyłem już burzy osiągnięć nie mając wiele. Miłość nam obojgu służy- jestem Twoim wielbicielem. Wybacz, proszę, bezpośredni zwrot ode mnie, bo z szarości wyciągnęłaś mnie i z bredni, abym w sercu Twym zagościł....

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie