Przejdź do treści

Zmarłeś mi na ręce(nigdy więcej)

O śmierci
Bywa, że życie bywa dość kruche. W wielu, niestety, sumienie głuche. Ignorancja wraz z tym ich nadęciem- czy konsekwencji mają pojęcie? Czy spoglądają chociaż czasami na to co dziś jest za ich plecami? Czemu w wyścigu, gdzie każdy traci ktoś inny musi ich cenę płacić? Czemu na ciebie tylko patrzyli albo odwracali i odchodzili? Ty umierałeś tam na chodniku, w obojętności ludzi wyniku. Wziąłem cię wtedy z tego chodnika, po wszystkim jednak krwawi psychika. Potrzebowałeś wtedy pomocy. Co wtedy czułeś patrząc mi w oczy? Chciałem ci pomóc, pomóc ci zanim... jednak wysiłek ten mój był na nic! Niemal u celu, zmarłeś na ręce. Teraz nie cierpisz, już nigdy więcej.
111 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
dobrze że teraz mamy telefony,pomoc szybko uzyskujemy
lecz prawdą jest ' w wielu sumienie jest głuche'
jak do pomocy są chętni ludzie, tak często pomoc
człowieka połamie,inaczej jest na wojnie
kiedy za miast ciebie na twoich rękach umiera przyjaciel
mówiąc,walcz,ja oddałem życie za ciebie
K
kasix 3 lata temu
Widzę cała tą sytuację mało tego czuję te wszystkie emocję które Ci towarzyszyły, nie wiele utworów tak na mnie wpływa ( mam ciarki).
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie